czwartek, 17 sierpnia 2017

Techniki ze świata szkolnego

Dzisiejszy post zainspirowany jest artykułem ze strony: https://www.buzzfeed.com/…/insanely-smart-school-teacher-ha… (którą polecam!:) Po przeczytaniu powyżej zamieszczonego tekstu stwierdziłam, że jest wiele rzeczy czy rad, które bym dodała - niektóre także bym pominęła ale warto przeczytać i rozważyć tę kwestię według własnych potrzeb:). 
Punkt 6 - tworzenie grup za pomocą kolorowych naklejek - bardzo ciekawy pomysł, szczególnie gdy w prace zespołowe są ważną częścią pracy klasowej oraz gdy często zmieniamy ich składy. Pozostawienie wlepek o odpowiednim kolorze pozwala na uniknięcie pytań, chaosu oraz wielokrotnego powtarzania przydziału. W Holandii i Finlandii zespoły klasowe zmieniają się dosyć często mniej więcej co miesiąc, wyboru dokonuje nauczyciel często wieszając listy z nazwiskami i nowymi miejscami w klasie na tablicy (cały rok szkolny uczniowie pracują w grupach, tylko kilka zajęć w tygodniu skupia się na pracy indywidualnej). Wybranie nowych drużyn jest też okazją do zmiany organizacji pracy oraz wygląd sali.
Jak jeszcze moglibyśmy tworzyć grupy?
Możemy stworzyć tablicę na której narysujemy kształt sali z najważniejszymi jej elementami (szafy, biurko nauczyciela - o ile nie zmienia ono swojego położenia, itd.) z kolei nazwiska lub imiona uczniów zapisujemy na plastikowych korkach od butelek. Do korków przyklejamy rzepy lub magnesy i ustawiamy je na tablicy według naszego pomysłu.
Jeśli nie zależy nam na konkretnie przydzielonych miejscach a tylko na stworzeniu grup możemy korki wrzucać do kolorowych słoików, pudełek po żywności. Każdy podchodzi i sprawdza do której grupy został przydzielony.

środa, 2 sierpnia 2017

Synergia w życiu i edukacji

Chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami z ostatnich lat. 
Często słyszę, że tak bardzo zachwycam się wszystkim co "niepolskie" i że powinnam skupiać się na zaletach naszego systemu.

Nie przeczę, że edukacja w Polsce jest na wysokim poziomie. Poznałam tam mnóstwo zmotywowanych, interesujących i zarażających pasjami i ciekawością świata nauczycieli. Zawsze podsumowuję, że studia pedagogiczne są u nas na bardzo wysokim poziomie. Niemniej jednak, zawsze staram się być krytyczna i wyciągać zewsząd to co najlepsze, łączyć i używać wedle uznania. Dlatego, tak jak jakiś czas temu napisałam "nie jestem fanem pedagogiki Montessori na etapie wczesnoszkolnym czy na dalszych". Jej metody są zbytnio ograniczone, skoncentrowane na odwzorowaniu systemu sprzed 100 lat. Tak też traktuję rodzimy system. Widzę w nim ogromny potencjał ale i zauważam braki, które dałoby się wypełnić, pomysłami i metodami z innych krajów. I chciałabym Was zapewnić z całą odpowiedzialnością za swoje słowa: reformy, które powinny zostać wprowadzone nie zależą od pieniędzy a od wysiłku, dobrej woli i chęci zmian i nauki.

piątek, 21 lipca 2017

O wpływie szkolnictwa na czytelnictwo słów kilka

W polskim szkolnictwie od wielu lat lista lektur jest tematem do dyskusji i sporów. W tym roku znalazłam gdzieś informację, że licealiści są przerażeni siedmioma obowiązkowymi pozycjami rocznie. I nie ma się co dziwić skoro w Polsce czytanie kojarzy się wyłącznie z nakazem i odgórnym wyborem. Statystyki również pokazują, że raczej rzadko sięga się po książki niezwiązane ze szkołą, uczelnią czy pracą. A przecież pewne mechanizmy dotyczące czytania wynosimy już z przedszkola czy szkoły podstawowej. Ogromną rolę w procesie wprowadzania czytania z przyjemnością mają też rodzice, ale jest to temat do dłuższych rozważań. Dziś przedstawię Wam sposoby zachęcania do sięgania po książki, które stosuje się w Holandii i Finlandii. 

Brak obowiązkowych lektur...

poniedziałek, 17 lipca 2017

Dlaczego fiński system edukacji jest najlepszy?

Dziś odpowiem sobie na pewne pytania, które pozwolą mi na uporządkowanie mojej wiedzy i doświadczeń. Może i Wam się taki wpis przyda:). 


  • Dlaczego z całą odpowiedzialnością, wybrałabym dla swojego dziecka fiński system edukacji? 

  • Dlaczego sama chciałabym pracować w takiej szkole?

poniedziałek, 3 lipca 2017

Nieckliwe pożegnania

Dziś chciałabym przybliżyć Wam nieco jak wygląda zakończenie roku szkolnego w Finlandii. 
Poszczególne aspekty przypominają mi tradycje polskie, ale jest kilka elementów, których wydaję mi się, "nasi" nauczyciele by nie zrozumieli. 



 

środa, 28 czerwca 2017

Inspiracje ze świata

Kilka dni temu w mieście, w którym obecnie mieszkam odbywał się festiwal muzyki. Co roku, regionalni artyści organizują koncerty i pokazy tańca w kilkunastu miejscach w Angouleme. 
Moi znajomi to bardzo zróżnicowana kulturowo grupa, która przy okazji takich eventów bardzo dużo się od siebie uczy. 



(Jedna z kolacji międzynarodowych, na których uczyłam się o kulturze i tradycjach: Szwajcarii, Hiszpanii, Holandii, Finlandii i Curacao.)

Rozmawiamy o tradycjach, typowych dla poszczególnych regionów tańcach i utworach, muzyce popularnej i klasycznej. Tym razem wymienialiśmy się poglądami z Hiszpanami, Chorwatką, Włoszkami, Kolumbijczykiem, Urugwajczykami, Brytyjczykami, Francuzami i Niemcami. Przy francuskim jedzeniu i winie, muzyce na żywo i po upalnym dniu w wyczekiwanym cieniu i zachodzie słońca jednym uchem wyłapywałam ciekawostki, a w wewnętrznym monologu już szykowałam zajęcia z uczniami, wymyślałam metody dzięki którym będę mogła podzielić się z innymi wrażeniami z tego wieczora.


czwartek, 18 maja 2017

Produkt zgodny z opisem.

Zacznijmy od tego dlaczego tak bardzo chciałam jechać do Finlandii na staż czy studia pedagogiczne. 

W internecie znajdziemy tysiące filmików opisujących jaki to fantastyczny system wymyślili Finowie, jakie to wszystko innowacyjne i jakie zdumiewające efekty przynosi. Będąc na studiach często oglądałam godzinami kanały na Youtube ucząc się i szukając inspiracji. Na pierwszą wymianę pojechałam trochę "z przypadku", nieprzygotowana i nieświadoma tego co mnie spotka. Kolejną wybrałam już świadomie, kierując się swoimi potrzebami z zakresu życia zawodowego i prywatnego - byłam zdeterminowana do osiągnięcia najwyższych możliwych wyników, nauczenia się wszystkiego na co pozwoli mi czas (nie tylko z zakresu kierunku studiów) oraz przygotowania się do przyszłych studiów w Holandii. Jednak najbardziej wyczekanym wyjazdem, do którego bardzo długo się przygotowywałam, jest mój staż w Finlandii. Bo jeśli się uczyć, to od najlepszych. Wiedziałam, że staż "poukłada mi w głowie", wyznaczy kierunek dalszych działań, pozwoli na wykorzystanie wiedzy i doświadczenia, które zdobywałam do teraz. To miał być sprawdzian moich kompetencji nauczycielskich.